Cóż...w piątek była wspaniała pogoda, niestety sesja z Marią nie doszła do skutku. Wielka szkoda.
Wczoraj popstrykałam,właściwie jestem zadowolona z efektów, szkoda tylko że prognozy się nie sprawdziły ;/ najpierw miało być słonecznie, potem miał padać śnieg a nie było ani jednego ani drugiego ;/ a takie były plany na wschodowe, zimowe zdjęcia....
Dzisiaj druga część zdjęć Kasi, dodam że zdjęcia są z ostatniego dnia grudnia ^^































